Kategoria: KAZACHSTAN

Przygody językowe

Wydawało nam się, że koniec naszej górskiej przygody będzie właśnie nad Jeziorem Wielkie Ałmaty, ale cóż…. życie pisze najlesze scenariusze 🤣

Od około 20:00 próbowaliśmy zamowić taksówkę przez aplikację Yandex- taki odpowiednik naszego Ubera. Kierowca mi pisał, że nasze miejsce odbioru jest poza strefą i nie rozumieliśmy o jaką strefę chodzi. Apka pokazała, że do punktu odbioru mielibyśmy ok 7 km, czyli kolejne 1,5 h marszu. Dodzwoniłam się na centralę i oczywiście pytam po rosyjsku „czy ktoś mówi po anielsku? „… Ulubiona odpowiedź „ciut, ciut”, z której nic nie wynika.

Nie pozostało mi nic innego jak próbować wytłumaczyć po rosyjsku, gdzie jesteśmy i dokąd chcemy dojechać. Staliśmy pośrodku niczego na wysokości 2500 m.n.p.m., temperatura bliska zeru, z takim sobie zasięgiem i próbuję nakłonić kogokolwiek od prawie 2 godzin, żeby po nas przyjechał. Nie rozumiałam W CZYM PROBLEM ?🙈. Było milion pytań, wstawek, „czy możesz powtórzyć „.

Błagałam, prosiłam i w końcu słyszę magiczne „będę za 10- 15” min, nie wierzyliśmy w to, więc zaczęliśmy iść drogą- obolale stopy, siny paznokieć, zmarznięci i bez wody pitnej od kilku godzin, aż tu po 1,5 km widzimy jak nadjeżdza samochód. Zatrzymuje się i pyta „Katerina?”. 🤩 Byliśmy jak rozbitkowie uratowani na morzu. Zobaczyliśmy naszego Wybawcę! Uroczy Kazach wytłumaczył nam o CO im wszystkim chodziło, a my zobaczyliśmy, gdzie tak naprawdę jesteśmy (kręta droga, nad urwiskiem rzeki)i oczywiście zaczęły się negocjacje jaka jest cena tego ratunku. Do miasta było 44 km! Negocjacje dźwignią handlu 🤣. Nasz wybawiciel mówił, że mogliśmy trafić na kogoś kto zażąda ok 900- 1000 zł, ale udało się zejść do 300 zł. Uff.Droga była uszkodzona i tym samym zamknięta, ale któż to widział na mapach…? Tylko miejscowi wiedzieli.Nasz Anioł Stoż okazał się wspaniałym przewodnikiem i gawędziarzem.

Przez godzinę w samochodzie usłyszeliśmy wiele ciekawostek, polecajek – warte wszystkiego!👍Uczcie się języków, to najlepsza inwestycja ❤️

#naukajęzykówobcych #transportkazachstan #przygodyjęzykowe #szeptypodroznicze

SCHRONY W GÓRACH TIENSZAN W KAZACHSTANIE

Porzućcie stereotypy!

Tak powinnam zaczynać każdy wpis dotyczący Kazachstanu. Są rzeczy, o których możemy pomarzyć i schrony w Ałamatach mogą być takim elementem.

Pomarańczowe, widoczne z daleka schrony wyposażone są w:- 3 łóżka ( 1 szt. dwupietrowe i 1 szt. jednopiętrowe);- kozę/ piecyk- apteczka- czajnik- koce – jedzenie- złącze USB do podłączenia telefonu;- system wzywania pomocy SOS. System wzywania pomocy jest naprawdę wyjątkowy, chociaż wygląda niepozornie. Maleńki przycisk łączy się głosowo z Obsługą systemu i może również uruchomić kamerę.

Niesamowite, prawda?W środku jest schludnie, przytulnie, jest wyraźny zakaz pozostawiania „pamiątkowych napisów „. Na naszej trasie były aż 4 schrony, także jest możliwość chodzenia od schronu do schronu. Na mapach.cz są pokazane jako chatki. Schroniska są zlokalizowane w rejonach środkowego i lewego Talgaru, Kimasar, Tuyuk-Su, Górnego Gorelnika, Wielkiej Ałmaty, Szukur i Prochodnoje, łącznie jest ich około 15.Minusy:

⛔️ŚMIECI! Dookoła schronu ludzie wyrzucają puszki luzem lub wrzucają je do paleniska. Przypominam: ŚMIECI ZAWSZE ZABIERASZ ZE SOBĄ! WNIOSŁEŚ- ZNIEŚ.

🚾 Brak toalety, cóż… może się zdarzyć, że pod schronem jest pole minowe.

W jedym z artykułów z 2021 roku możemy przeczytać, że Szefowa Departamentu Turystyki w Ałmatach Sabina Amankeldi wyjaśniła ciągłą modernizację ze względu na zwiększony napływ turystów w górzystym regionie Ałmaty, szczególnie w ciągu ostatnich trzech lat ( Od 2018 roku). Park Narodowy Ile-Alatau, który znajduje się w górach Trans-Ili Alatau, zyskał szczególną popularność. Tylko w kwietniu i maju Park Narodowy odwiedziło ponad 77 000 osób. Jednocześnie specjaliści z oddziału ratunkowego uratowali w górach 26 osób od początku roku.Jak widzicie Kazachstan bardzo się rozwija turystycznie i stara się poprawić bezpieczeństwo w górach, pozostaje nam trzymać kciuki i liczyć, żeby udało im się utrzymać równowagę pomiędzy naturą a turystyką.

Link do artykułu:https://astanatimes.com/2021/06/tourist-huts-to-be-build-in-almaty-mountains-to-improve-hiking-safety/

#bezpieczeństwokazachstan #górykazachstan #almatyhut #almatyshelters #almatymountains #safekazakhstan #tienshan #TuyukSu #szeptypodroznicze #szeptypodróżnicze

AŁMATY

Są miasta, które hipnotyzują, zapraszają do swojego wnętrza i jeśli lubicie mieszankę folkloru i nowoczesności to była stolica Kazachstanu Wam się spodoba- przed Wami Ałmaty. Ałmaty to pierwsza stolica niepodległego Kazachstanu, widać tutaj tygiel kulturowy, biznesowy i turystyczny, ale to co rzuca się na pierwszy plan to góry. Widać je zewsząd i górują nad miastem, wspaniale wyobrazić sobie przebiegający tędy jedwabny szlak.Samo miasto jest olbrzymie, rozległe, zakorkowane, ale wypełnione parkami z fontannami, drzewami. Latem to raj i schronienie przed upałami. Widać, że planiści mieli tutaj pole do popisu. Co zobaczyć w Ałmatach?🟣 Katedra Zenkova- prawosławna katedra rosyjska z XIX wieku, położona w Parku Panfiłowa, jest czwartą co do wysokości drewnianą budowlą na świecie.🟣Kok Tobe- wzgórze z pięknym widokiem na miasto. Polecam udać się tam o zachodzie słońca. Atrakcje na wzgórzu to najbardziej kiczowate parki rozrywki, ale perspektywa na miasto znakomita. 🟣Muzeum Historii- jest warte wizyty, daje obraz bogatej historii Ałmatów.🟣 Hotel Kazachstan- rzuca się w oczy, ze swoją charakterystyczną koroną. 🟣 Shymbulak Resort- jeśli jesteście fanami narciarstwa, miejsce jest pięknie położone, stoki są imponujące i przez cały rok funkcjonuje jako atrakcja oraz miejsce wypoczynku.🟣 Metro – od 2011 roku, każda z stacji jest pięknie wykończona mozaikami. Poruszanie się po mieście to ciekawe zagadnienie, najłatwiej taksówkami- używając apki Yandex, autobusy są bardzo tanie (ok 1,5 zł), ale trudno się czasami połapać w przystankach i rozkładach, metro- bardzo intuicyjne ( kupuje się żeton na 1 przejazd) i również tani środek transportu.Jedzenie, o matko. Połączenie azjatyckiego z kaukazkim, znajdziecie tutaj zupę pho jak i chaczapuri. Dużo baraniny, koniny i wołowiny. Wszystko idealnie doprawione i bardzo przystępne cenowo. Czego nie można ominąć- napić się herbaty. Naprawdę. Dzbanek herbaty to najprzyjemniejszy napój w Kazachstanie. #ałmaty #Kazachstan #szeptypodroznicze

WIELKI SZLAK AŁMACKI

Przepiękne góry otaczające Ałmaty- Ałatau Zailijski, pasmo Tien-szan, to jedno z cudów Kazachstanu. To naprawdę arcydzieło natury, majestat gór nad miastem tworzy magiczną aurę.

Na tle tego wszystkiego jesteś ziarenkiem, milisekundą w życiu lodowców, które ciągle się przeistaczają, żyją zdala od zgiełku miasta, odwiedzane przez turystów, którzy wpadają tutaj niczym przechodzeń do kawiarni na kawę.

Europejskie lodowce są brudne, zdeptane, są jak ulica w dużym mieście, a te kazachskie są czyste, klarowne, surowe. Niesamowite.

Nasza przygoda w Kazachskich górach zakładała przejście „Wielkiego szlaku ałmackiego „, zaczynając od resortu Szymbulak 3200 m.n.p.m, przez dolinę wzdłuż Lewego Talgaru z przejściem Przełęczy Turystów 3981 m.n.p.m (wysokość przełęczy jest różnie podawana, zależy w ktorym miejscu ją przekroczycie. Jest tam dużo śniegu i seraki), aż do Wielkiego Jeziora Ałmackiego. Trasa miała łącznie około 37 km, 1700 m w górę 2600 m w dół, jest wymagającą kondycyjnie wyrypą, szczególnie ze względu na przebieg powyżej 3000 metrów. Trzeba być całkowicie samowystarczalnym i przygotowanym na różne warunki atmosferyczne. Trekking zajął nam 3 dni i pewnie w innym poście opiszę każdy z tych dni bardziej szczegółowo.

Na szlaku są płaskie miejsca przygotowane na biwak w namiocie, są też schrony (o nich napiszę osobno), a tak tylko wy i natura. Nie ma problemów z dostępem do wody, ale trzeba pamiętać, że ta woda jest wodą z lodowców i śniegu, także filtr obowiązkowo.

Trekking jest niesamowitą okazją do podziwiania okolicznych 4- tysięczników i wielu lodowców jak np „Bogdanovicza” (nazwany od polsko-rosyjskiego geologa) czy lodowce „Turystów”, ” Mutnyj” lub „Groźny”. Nasza trasa nie wymagała sprzętu na lodowiec, ale ubioru zimowego już tak.

Szlak jest częściowo oznakowany, także znajdziecie maźnięte drzewa, kamienie i kopczyki- te ostatnie to błogosławieństwo. Mimo to czasami przydaje się mapa elektroniczna u nas głównie: mapy.cz oraz Garmin map (korzystamy z InReacha i płatnych map, bo darmowych na Azję nie było). Nie ma zasięgu w górach- nic, a nic. Ja korzystałam z lokalnej karty SIM i mimo to w górach byliśmy całkowicie odcięci od świata, dopiero przy jeziorze Duże Ałmaty (2500 m.n.p.m) złapało sieć, ale Internet był słaby – to powód dlaczego mamy InReacha, pozwala on sprawdzić pogodę i wysłać smsa do najbliższych oraz w razie potrzeby wezwać pomoc. Bardzo się przydał na tym wyjeździe, chociaż jest bardzo ciężki.

To zupełnie podstawowe informacje, jeśli chcielibyście wiedzieć coś więcej, dajcie znać 🙂.

Bardzo ważne!

Pamiętajcie, że ten szlak wymaga adaptacji do wysokości. Aklimatyzacja to sprawa indywidualna i nie należy jej bagatelizować. W Kazachstanie NIE MA odpowiednika naszego TOPRu, więc udzielenie pomocy jest trudne, dlatego należy mieć świadomość o objawach choroby wysokościowej. Sama uczestniczyłam w kursie medycyny wysokogórskiej i bardzo polecam skorzystać z takiego szkolenia.

#Kazachstan #kazachstantrekking #przełęczturystów #lewytalgar #szeptypodroznicze

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén